

Niemcy
Dziadek i wnuczek
W jednym domu mieszkali tata, mama, ich mały synek Danko i staruszek dziadek.
- Kraj
- Niemcy
- Wiek
- 4–8 lat

Posłuchaj baśni
Dziadek i wnuczek
W jednym domu mieszkali tata, mama, ich mały synek Danko i staruszek dziadek.
Dawniej dziadek był silny. Sam zbudował szopę, posadził jabłonie przy domu i potrafił cały dzień pracować w polu. Lata jednak minęły. Teraz chodził powoli, ręce mu drżały, a oczy nie widziały już tak dobrze.
Przy kolacji zdarzało mu się rozlać trochę zupy albo upuścić łyżkę.
Początkowo wszyscy milczeli. Pewnego dnia zmęczona mama powiedziała jednak:
— Znowu mokry obrus.
Tata dodał:
— Może dziadkowi będzie wygodniej jeść osobno, przy piecu.
Ustawili dla niego mały stolik w kącie.
Dziadek nic nie powiedział. Tylko od czasu do czasu spoglądał na duży rodzinny stół, przy którym pozostali rozmawiali, śmiali się i podawali sobie chleb.
Danko wszystko widział.
Nazajutrz dziadek niechcący upuścił glinianą miseczkę. Spadła na podłogę i się rozbiła.
— No cóż — westchnął tata. — Teraz damy ci drewnianą. Przynajmniej się nie stłucze.
Wieczorem rodzice zauważyli, że Danko siedzi na podłodze przy pudełku z kawałkami drewna. Z poważną miną coś układał, dopasowywał i stukał małym zabawkowym młotkiem.
— Co majstrujesz? — zapytał tata.
— Dwie drewniane miseczki — odpowiedział chłopiec.
— Dlaczego dwie?
Danko podniósł głowę.
— Dla ciebie i mamy. Kiedy dorosnę, a wy będziecie starzy i zaczną wam drżeć ręce, będziecie z nich jeść przy piecu, tak jak dziadek.
W pokoju zrobiło się bardzo cicho.
Mama spojrzała na tatę. Tata popatrzył na mały stolik w kącie. Potem oboje zwrócili oczy ku dziadkowi.
Nagle poczuli wstyd.
Tata podszedł do staruszka.
— Tato, chodź do nas, do stołu.
Przeniósł jego talerz na dawne miejsce.
Mama położyła czysty obrus i postawiła obok kubek z dwoma uchwytami, żeby łatwiej było go trzymać.
— A jeśli coś się rozleje — powiedziała — wytrzemy. Obrus jest dla ludzi, a nie ludzie dla obrusa.
Dziadek się uśmiechnął.
Danko także się uśmiechnął i odłożył drewniane deseczki.
Odtąd znów jadali razem. Dziadek opowiadał, jak wyglądał ich ogród przed laty. Tata kroił mu chleb, mama przysuwała kubek, a Danko słuchał tak uważnie, jakby dziadek czytał najciekawszą książkę na świecie.
Jeśli czasem łyżka spadła na podłogę, nikt już się nie gniewał.
W tym domu zrozumiano bowiem coś ważnego: dziecko uczy się troski także przez obserwację. Patrzy, jak dorośli traktują słabszych, wolniejszych i potrzebujących pomocy. Właśnie tak dobroć znajduje miejsce w jego sercu.
Niech ta opowieść zostawi w Twoim sercu odrobinę światła ✨
