Okładka: Kogucik i Kurka

Norwegia

Kogucik i Kurka

ptaki, droga, humor

Kraj
Norwegia
Wiek
3–7 lat
Wersja audio

Posłuchaj baśni

Kogucik i Kurka

Na pewnym wesołym podwórzu mieszkali Kogucik i Kurka. Kogucik co rano wskakiwał na płot, wypinał pierś i głośno oznajmiał wszystkim, że nastał nowy dzień.

A Kurka od rana do wieczora krzątała się przy gnieździe, szukała ziarenek i dostojnie spacerowała po podwórzu na swoich bosych łapkach.

Pewnego dnia podeszła do Kogucika i powiedziała:

— Kukuryku śpiewasz wspaniale. A o moich bucikach znowu zapomniałeś!

Kogucik ze zdziwieniem przechylił głowę.

— Jakich znów bucikach?

— Tych właśnie! — zagdakała Kurka. — Już od tylu lat obiecujesz: „Jak przyjdzie jarmark, kupimy ci piękne buciki”. Jarmark przychodzi, mija, a ja wciąż chodzę boso!

Kogucik podrapał łapką ziemię i powiedział:

— Będą buciki, Kurko. Nie martw się!

— To już słyszałam — odpowiedziała. — Codziennie znoszę jajko, potem jeszcze jedno, a bucików jak nie było, tak nie ma.

Kogucik się zamyślił. Tym razem bardzo chciał dać jej prawdziwą radę, a nie obietnicę.

— Wiesz co? — powiedział wreszcie. — Włóż jajka do koszyka i zanieś na jarmark. Wymienisz je na to, czego potrzebujesz. Wtedy nie będziesz musiała czekać, aż sobie przypomnę.

Kurka zamrugała.

— Sama?

— A dlaczego nie? Przecież lepiej ode mnie wiesz, czego chcesz.

Kurka pomyślała, pomyślała i skinęła głową.

Następnego ranka wzięła mały koszyk i ruszyła ścieżką na jarmark. Kogucik odprowadzał ją wzrokiem z płotu i wołał:

— Wybierz wygodne! I żeby nie uciskały!

— A ty — odezwała się Kurka — następnym razem mniej obiecuj, a lepiej od razu pomagaj!

Kogucik aż przygładził piórka ze wstydu.

Podobno nikt nie wie na pewno, czy Kurka znalazła na jarmarku buciki akurat na kurze łapki. Lecz od tej pory Kogucik dobrze pamiętał jedną prostą rzecz: obietnica jest dobra tylko wtedy, gdy idzie za nią czyn.

A Kurka dalej żwawo biegała po podwórzu. Boso czy w bucikach — to już inna bajka.